Festiwal 2006

ZACHODZI SŁONECZKO ZA POLA ZA LAS...
Padający od rana deszcz stłoczył uczestników Święta Dzieci Gór we wnętrzu Bazyliki św. Małgorzaty. Było ciasno, ale bliżej, a tej bliskości pewnie już jutro zacznie brakować.
 
 
DZIEŃ TURECKO-SPISKI
Na czwartkowej próbie dzieci z tureckiego DENİZLİ zaskoczyły wszystkich, gdy chóralnie zaśpiewały doskonale znaną piosenkę o sokołach, które powinny omijać góry, lasy, doły. Co ciekawe, nie nauczyły się tego refrenu w Polsce, lecz w drodze do Nowego Sącza.
 
 
DZIEŃ HINDUSKO-CIESZYŃSKI
Pierwszy z dwóch najbardziej egzotycznych zespołów, a na pewno ten, który do Nowego Sącza miał najdalej. Zanim jednak dziewczęta z indyjskiego zespołu ZANZAREE wypłynęły w swych cudownych barwach na scenę hali nad Kamienicą, mogliśmy podziwiać cudownie bogate stroje i piękny taniec ZIEMI CIESZYŃSKIEJ.
 
 
DZIEŃ WĘGIERSKO-KRAKOWSKI
Wraz z dzisiejszym koncertem zaczynamy schodzić festiwalowym zboczem, choć paradoksalnie punkt kulminacyjny czeka nas dopiero w niedzielę podczas finału.
 
 
DZIEŃ SŁOWACKO-PODHALAŃSKI
nie tylko w tym rzecz, by tańczyły tu i śpiewały dzieci z terenów górskich, zwłaszcza, że regulamin dopuszcza uczestnictwo jednego zespołu z nizin (geograficznych, nie społecznych), ale rzecz w tym również, by zdobywać kolejne szczyty, przekraczać kolejne granice, łączyć się ponad nimi.
 
 
DZIEŃ FLAMANDZKO-ŻYWIECKI
Po raz pierwszy nad sceną na Rynku mamy kawał porządnej plandeki. To prawda - zdjęcia zespołów, tradycyjnie robione w południe na tle pięknego sądeckiego ratusza, tracą, ale chyba ważniejsze, że w te upalne dni zadaszenie odrobiną cienia chroni małych tancerzy. A fotografie na tle ruin sądeckiego zamku - jesteśmy pewni - też będą miały swój klimat.
 
 
DZIEŃ KANADYJSKO-LACHOWSKI
Za decyzję pozostania do końca na Święcie Dzieci Gór płacą zmęczeniem i chorobami. W Niedzielę kończyli swój poprzedni program występem popołudniowym w Łącku. Przyjechali na korowód prezentując się w strojach indiańskich i na koncercie przedstawiając suitę o białym orle.
 
 
INAUGURACJA
Wibrujący gdzieś aż na dnie góralskiej duszy dźwięk trombity i słowa "Pan z wami" rozpoczęły nie tylko Mszę na skąpanym słońcem placu przy Bazylice św. Małgorzaty, ale i cały festiwal.
 
 
I ZNÓW NADCHODZI CZAS RZECZY WAŻNYCH
"Ważnych", czyli dużo ważących, takich jak. no. właśnie. Ktoś powie: kariera, ktoś inny - kasa. Weźmy zatem sławę, pieniądze, dołóżmy władzę tak do kompletu, połóżmy to wszystko na wadze, a na drugiej szali niech zakwili małe, nowonarodzone dziecko. Głupiec zawoła: spójrzcie, pieniądze, rozgłos, władza sięgają chmur, jakież muszą być ważne! Mędrzec weźmie kwilące dziecko i przytuli do serca. Wtenczas ta druga szala gruchnie z wysoka, a leżące na niej fałszywe walory rozsypią się jak skorupy gliniane.
 
 
 
 
MCK Sokół 
 
 
 
 

MCK SOKÓŁ    Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego    CIOFF

 

Małopolskie Centrum Kultury SOKÓŁ - Instytucja Kultury Województwa Małopolskiego
ul. Długosza 3, 33-300 Nowy Sącz, tel. +48 18 448 26 10, fax + 48 18 448 26 11
e-mail: kontakt@mcksokol.plwww.mcksokol.pl

Newsletter

newsletter festiwalowy

wiadomości MCK Sokół

Projekt i wykonanie: inti.pl
Nie masz jeszcze konta w na naszej stronie? Zarejestruj się aby korzystać z forum dyskusyjnego, utworzyć własną galerię zdjęć, komentować artykuły...
Zapomniałeś hasła?