Korowód ruszył. W policyjnej asyście, poprzedzany dyrektorską bryczką, gdzie Antoni Malczak i pięcioro najważniejszych na festiwalu, pięcioro dzieci. Interakcja machań i odmachań między uczestnikami Festiwalu a mieszkańcami Nowego Sącza. Na jednym ze skrzyżowań… Rondo. Nie było go wcześniej i przez lata tu właśnie było wystarczająco dużo miejsca na taniec przechodzących grup. Tym razem poszli dalej. Zatańczyli w innym, nieco szerszym miejscu Lwowskiej.

 

W wieczorny czas Józef Broda, reżyser Festiwalu, przywitał wszystkich najpierw dźwiękiem trombity, a następnie słowem. Najpierw znanej nam już z poprzednich Festiwali „Rozmowy wieczornej” Adama Mickiewicza.

 

Z Tobą ja gadam, co królujesz w niebie,

A razem gościsz w domku mego ducha;

Gdy północ wszystko w ciemnościach zagrzebie

I czuwa tylko zgryzota i skrucha,

Z Tobą ja gadam! słów nie mam dla Ciebie:

Myśl Twoja każdej myśli mej wysłucha;

/…/

I każda dobra myśl, jak promień, wraca

Znowu do Ciebie, do źródła, do słońca,

I nazad płynąc, znowu mię ozłaca,

Śle blask, blask biorę i blask mam za gońca.

 

A następnie porażającym fragmentem poezji Pawła Heintsha

 

Wiatr mi zbliżył do czoła

Cichą mowę anioła.

Anioł stał blisko przy mnie,

Stał tuż przy mnie, i wołał.

 

Jakieś dziecko płakało –

Ominąłem je śpiesznie:

Szedłem szukać anioła

W cichej głuszy śródleśnej.

 

Tam głos jego słyszałem:

Z bólem mówił on do mnie

O tym dziecku na drodze,

Łkającym nieprzytomnie.

 

Wracać było za późno,

Zostać nie było po co...

Mijałem czarne chaty

W bezksiężycową noc.

 

A w końcu zwrócił się ku sobie, ale tak naprawdę i ku nam wszystkim: „Człowieku dorosły, Broda, pytaj sam siebie, czyś nie potracił w sobie tego dziecka i gonisz po świecie za mamidłem, a nie prawdziwym aniołem?”
 

Wydaje się, że światło będzie, nomen omen, light motiv’em tegorocznego festiwalu. Od pierwszych metafor Józef Broda wskazuje, że dziecko jest blaskiem chodzącym i zachęca, byśmy zechcieli kamracić się z tą przestrzenią światła i dziecka.

 

Na scenie pojawia się Antoni Malczak, nazywany przez dzieci z Tajwanu „Dziadkiem KFC”:

 

Witam w imieniu własnym i nowosądeczan gości z Ukrainy, z Litwy, z Mołdawii, z Tajwanu, Z Serbii, Druzów z Izraela. Niemniej serdecznie: polskie dzieci lachowskie z Piątkowej, trzy grupy góralskie z Zasadnego, Brennej i Ostrowska, Krakowiaków z Grojca, Pogórzan z Lipnicy Wielkiej.”
 

Prezydent Jerzy Gwiżdż, przewodnicząca Rady Miasta Bożena Jawor, marszałek województwa Leszek Zegzda, poseł Wiesław Janczyk, księża: Stanisław Kowalik i Jerzy Jurkiewicz wręczają klucze. Ich dźwięk, gdy przedstawiciele kamrackich zespołów uderzają uchwytem o uchwyt, otwiera przed dziećmi jako gospodarzami bramy miasta.

 

Prezydent Jerzy Gwiżdż przywitał dzieci z całego świata. Z całego, bo od Piątkowej po Tajwan. „Dzieci pokażą, co u nich jest piękne. Liczę, że zawiążą się przyjaźnie, które będą trwać, bo świat się bardzo skurczył. Bawcie się dobrze, odpoczywajcie, a my będziemy was podziwiać, oklaskiwać i wyrażać wdzięczność, że jesteście, i że jesteście takie piękne”.

 

Słowa Leszka Zegzdy: „Międzynarodowy a może światowy Festiwal Święto Dzieci Gór uważam za otwarty!” w swej mocy sprawczej uczyniły oficjalne rozpoczęcie Festiwalu, który jest – jak to powiedział pan marszałek - wpisany w piękno Małopolski Poseł Wiesław Janczyk na zakończenie oficjalnej części koncertu inauguracyjnego podzielił się z nami nadzieją, że dzieci, mając doskonale przygotowany repertuar wpisany w ich kulturę, są przede wszystkim jej ambasadorami i staną się ambasadorami przyjaźni między krajem, z którego pochodzą a Polską.

 

I nastał ten jeden jedyny moment, kiedy na estradzie Święta tańczą dorośli. Głęboki ukłon organizatorów wobec tych, którzy mimo codziennych obowiązków rodzinnych, zawodowych, chronią płomyk lachowskiej tradycji. Dla tańczących w Małych Piątkowiokach ich dorośli koledzy i koleżanki są gwarancją, że pasja może trwać nadal, że mijające lata nie odbiorą im możliwości tańca i śpiewu przed publicznością. Dla Józefa Brody jest to również racja bycia: dziecko widzi, dziecko czuje, dziecko chce w  tym być. Dziecko naśladuje.

 

Warto pomyśleć, że za każdym z tych zespołów, które zobaczyliśmy w ciągu kolejnych kilkudziesięciu minut, które będziemy oglądać przez kilka kolejnych dni, stoją jacyś dorośli, którzy tchnęli w te młode umysły umiłowanie tradycji własnej.

 

A po kolejnym występie grupy zagranicznej na balkonie Ratusza pojawia się kolejna flaga. Przez cały tydzień będą ogłaszać, kto tak naprawdę gospodarzy w Nowym Sączu.

 

22:00 – sztuczne ognie, z rozmachem. Gdy ucichł huk, gdy zgasł blask, tylko osnuta dymem wieża ratuszowa świeciła zegarem jak okiem Saurona…

 

Kamil Cyganik

 

Fot. Piotr Droździk
 
Galeria zdjęć

 
 
MCK Sokół 
 
 
 
 

MCK SOKÓŁ       Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego       CIOFF


Małopolskie Centrum Kultury SOKÓŁ - Instytucja Kultury Województwa Małopolskiego
ul. Długosza 3, 33-300 Nowy Sącz, tel. +48 18 448 26 10, fax + 48 18 448 26 11
sdg@mcksokol.plkontakt@mcksokol.plwww.mcksokol.pl | Polityka prywatności

Festiwal dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego
pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

Newsletter

newsletter festiwalowy

wiadomości MCK Sokół

Projekt i wykonanie: inti.pl
Nie masz jeszcze konta w na naszej stronie? Zarejestruj się aby korzystać z forum dyskusyjnego, utworzyć własną galerię zdjęć, komentować artykuły...
Zapomniałeś hasła?