To jest miejsce, w którym rodzi się dobroć i pogoda ducha... Józek Broda wraz z publicznością wygania licho wszelakie śpiewem „Pasiesioj". MALI HAMERNICY są z Krakowa, z Nowej Huty. Tam kiedyś przyjechali - jak to się mówi - za chlebem ludzie z Podhala, bo tam była praca. Ale nie chcieli i wciąż nie chcą odciąć się od podhalańskich korzeni. Bo korzenie piękne. 

Obrazek zaczyna się fantastycznie, grupa dzieci ze... wszystkim i wszędzie. Koła popychane patykami, drewniane taczki i ptaszki klaskające skrzydełkami, koszyczki na majowe ziele.. Wyzbierali wszystkie kwiatki to i miejsce się zrobiło. Potoczyło się koło młyńskie za cztery ryńskie, po szerokim stawie popływały łabędzie, talarek krążył w koło i znikał w ręce niewiadomej, gąski próbowały się przebić przez wilczą zaporę, baba zasiała całe pole maku, figury zaległy polanę. Długo nie postały, bo się zjawili starsi chłopcy, a jak starsi, wiadomo, władzę mają większą. Zabawy bardziej już takie „kto sprawniejszy, kto silniejszy, kto przejdzie pod patykiem..." a jak znowu zostają młodsi z uporem wieku wracają do  zabawy w figury, a po chwili pająk łapie muchy.

Dużo zabaw, ale w końcu i spodziewana odmiana. Przychodzi kapela i wszyscy wyśpiewują prowdę, w którą wierzą wszystkie dzieci ze wszystkich gór świata, a nas próbują do niej przekonać w Nowym Sączu od 22 lat:


Górale, górale, góralska muzyka
Cały świat obeńdzies 
Ni ma takiej nika.


I tańce, wirujące kwieciste spódnice, kierpce muskające lekko deski sceny. A gdzieś tam z boku najmłodsi nie próżnują, przeskakują przez wirującą skakankę, próbują naśladować muzyków na wystruganych z kawałka drewna gęślach, przeciągają kij, jak linę. Między tańcami - śpiew, z głęboka, z trzewi, z góralskiego serca, które góralskim pozostaje, choć na co dzień mieszka w przemysłowej dzielnicy królewskiego miasta. Serca, które na pytanie, czy ci nie żal? Zawsze odpowie... żal. Ale co było robić? Takie życie.

Koniecznie Zbój, z kijami zamiast ciupag.

Na zakończenie holny wiater poszedł z nowiną, że nasi idą ku dolinom.  I poszli. 

Pięknym zrządzeniem zespół CSICSERGOK z Ulles wystąpił na sądeckiej scenie w dzień św. Kingi, tej, która do Polski, potem i na tę ziemię przybyła również z Węgier, przynosząc nam w wianie - jak uczy legenda - sól głęboko skrytą pod ziemią.

Młodzi węgierscy artyści rozpoczęli tańcem z północno-wschodniej części kraju. Zaśpiewali i zawirowało. Żywiołowo, czasem wydawało się nawet, że chaotycznie, że każda grupka tańczy coś innego. Zakończyli jednak wspólnie, z przytupem, przywrzaskiem i przyklaskiem. Poważnie wyglądali panowie w czarnych lub brązowych kapeluszach i kamizelkach „pod kolor", lekko wyglądały dziewczęta w spódnicach tuż nad kolana.

Wyciszenie. Dwie dziewczynki śpiewają a'capella starą siedmiogrodzką pieśń o jaskółkach, co odlatują, ale na wiosnę wracają, a człowiek nie zawsze. Taka pieśń o tęsknocie.

Ze wschodniej części Węgier - zabawa , trochę przypominająca salonowca. Chłopak zgaduje, kto go uderzył w dłoń trzymaną przy twarzy. Potem jeszcze jedna zabawa, ale już mniej zrozumiana, tańce w parach i grupach, popisy chłopaków, przyklaski, uderzenia w cholewy... W regionie, z którego pochodzi ten taniec, tak się  bawiono w izbach, gdzie się ludzie zbierali, by wełnę prząść. 

Czas na zmianę strojów wypełnia utwór instrumentalno-wokalny. Dwoje skrzypiec, altówka, bas i ten najwspanialszy instrument - dziewczęcy głos. To ponoć ulubiona muzyka węgierskiej kapeli.

W ostatniej odsłonie zabordowiło się od sukien i kubraczków dziewczęcych, chłopcy ubrali wełniane portki, trochę jak te, z Podhala. To opowieści taneczne z Siedmiogrodu. Miejsca, gdzie dzięki jednemu z najlepszych polskich królów, który nigdy nie nauczył się naszego języka, splatają się losy dwóch bratanków dzierżących w czwartek władzę nad Nowym Sączem.

 


KAMIL CYGANIK


Fot. Dorota Bielska

 

 
 
MCK Sokół 
 
 
 
 

MCK SOKÓŁ    Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego    CIOFF

 

Małopolskie Centrum Kultury SOKÓŁ - Instytucja Kultury Województwa Małopolskiego
ul. Długosza 3, 33-300 Nowy Sącz, tel. +48 18 448 26 10, fax + 48 18 448 26 11
e-mail: kontakt@mcksokol.plwww.mcksokol.pl 


Polityka prywatności
 

Newsletter

newsletter festiwalowy

wiadomości MCK Sokół

Projekt i wykonanie: inti.pl
Nie masz jeszcze konta w na naszej stronie? Zarejestruj się aby korzystać z forum dyskusyjnego, utworzyć własną galerię zdjęć, komentować artykuły...
Zapomniałeś hasła?