Wydaje się, że wkraczające w trzecią dekadę Święto Dzieci Gór jest dla wszystkich przewidywalne i nie jest już w stanie niczym zaskoczyć. Wprawdzie jego tegoroczna, 21. edycja, jest w zasadzie taka sama jak poprzednie, ale jednak nie ta sama.

 

Specyfikę każdej edycji można poznać już podczas pierwszego festiwalowego zdarzenia, jakim jest inauguracyjna msza w bazylice św. Małgorzaty (nabożeństwo w związku ze zmianą porządku nabożeństw w kościele, odbyło się o pół godziny wcześniej, niż zazwyczaj, czyli o godz. 9). Uroczystość dzięki łaskawości nieba mogła być urządzona na urokliwym placu kościelnym, a bywało, że deszcz wprowadzał wszystkich do wnętrza świątyni, równie pięknej, ale odrobinę dusznej. Należało się tylko modlić, by niedzielna pogoda: błękitne niebo, piękne słońce i chłodny wietrzyk, towarzyszyła dzieciom przez cały tydzień ich koncertowych wysiłków.


Celebransem inauguracyjnej mszy był biskup Antoni Długosz, który dał dowód, że dobrze zrozumiał słowa swojego Mistrza: „Jeśli nie staniecie się jak dzieci, nie wejdziecie do Królestwa Niebieskiego”. Kierując do dzieci swoje proste słowa (wspomagając swój przekaz licznymi wielkoformatowymi ilustracjami), wytłumaczył im, co to znaczy być „człowiekiem z powołania”: najpierw trzeba odczytać zdolności, które otrzymało się od Boga, potem rozwijać je solidną pracą, by wreszcie swymi uzdolnieniami służyć wszystkim ludziom. Nawiązując do odczytanej Ewangelii o Marii i Marcie, siostrach Łazarza, „biskup od dzieci” powiedział, że w życiu należy łączyć dwie ważne sprawy: spotkania i rozmowy z Panem Jezusem oraz wytężoną pracę.
Festiwal taki sam, ale nie ten sam. Dotychczas na Święcie Dzieci Gór tańczyły dzieci z kilkudziesięciu krajów z 5 kontynentów, ale w tym roku po raz pierwszy na festiwalu zatańczył… biskup. Po zakończeniu mszy bp Długosz nawet nie zdążył zdjąć szat liturgicznych, tylko od razu na placu przed ołtarzem porwał dzieci do tanga, dedykowanego pochodzącemu z Argentyny papieżowi Franciszkowi. Zatem ci, którym wydaje się, że festiwal nie jest w stanie niczym ich zaskoczyć, mogą się jeszcze nieraz mocno zdziwić.


Po zakończonej mszy i żywiołowych tańcach przedstawiciele zespołów udali się do sali reprezentacyjnej pobliskiego Ratusza, gdzie odbyło się spotkanie z władzami miasta i regionu oraz uroczyste powitanie dzieci gór w Nowym Sączu, na Sądecczyźnie i w Małopolsce. - Najserdeczniej witam dzieci, bo to wasze święto, wasz tydzień – tymi słowami rozpoczął spotkanie Antoni Malczak, dyrektor festiwalu. Nie zapomniał oczywiście o licznych gościach, wśród których znaleźli się: Bożena Jawor, zastępca prezydenta Miasta Nowego Sącza, Leszek Zegzda, przewodniczący Komisji Kultury Sejmiku Województwa Małopolskiego, dr Ryszard Poradowski, członek Zarządu Powiatu Nowosądeckiego, dr Andrzej Bulzak, radny Sejmiku Województwa Małopolskiego, dr Stanisław Węglarz, przewodniczący Komisji Kultury i Ochrony Dóbr Kultury Rady Powiatu Nowosądeckiego, Elżbieta Chowaniec, radna miasta Nowego Sącza, Jerzy Chmiel, prezydent Polskiej Sekcji CIOFF, ks. dr Stanisław Kowalik, jeden z kapelanów Święta Dzieci Gór. W ratuszu obecni byli także członkowie międzynarodowej Rady Artystycznej, towarzyszącej każdemu festiwalowi, w tym roku w częściowo zmienionym składzie: oprócz obecnych od początku Aleksandry Szurmiak-Boguckiej i Benedykta Kafla, oraz przybywających do Nowego Sącza od wielu lat Pedra Alonso Palacios Vargas’a i Wiesławy Hazuki, po kilku latach przerwy wróciła Mirosława Bobrowska, a po raz pierwszy przybyli: Bhavnaben Bhavsar Ashokkumar (Indie), Susanne Kramer (Luksemburg) i Friedrich Stadner (Austria). 


Najważniejszą częścią spotkania było przedstawienie przybyłych na festiwal dziecięcych grup regionalnych. Stawiły się niemal w komplecie, a można by rzec, nawet w nadkomplecie. W słowie „niemal” kryją się grupy z Tajwanu i Ukrainy, które ze względu na skomplikowaną podróż, jaką odbywają, są spodziewane już popołudniu. A nadkomplet spowodowała grupa Freespirit z Ghany, która od trzech lat starała się o wizę wjazdową do Europy, tylko po to, aby przyjechać do Nowego Sącza. Ich batalia zakończyła się sukcesem kilka tygodni temu, gdy program festiwalu był już dopięty. Ale nikt nie wyobrażał sobie, by odebrać tej grupie szansę zaprezentowania się na Święcie Dzieci Gór. Dlatego też w tym roku, po raz pierwszy, ostatni dzień narodowy zdominowany będzie wyjątkowo nie przez parę, ale kamracką trójkę. 


Na zakończenie Bożena Jawor, Leszek Zegzda i Ryszard Poradowski życzyli dzieciom dobrego pobytu, gorącego odbioru ich występów u publiczności, czasu na odpoczynek i zawieranie przyjaźni, a Aleksandra Szurmiak-Bogucka i Wiesława Hazuka tradycyjnie podziękowały szefostwu festiwalu, Antoniemu Malczakowi i Małgorzacie Kalarus, oraz całemu zespołowi organizatorów, za ich trud włożony w organizację tego wielkiego przedsięwzięcia.


I w ten sposób ruszyła festiwalowa machina, której tryby kręcić się będą niczym wiatraki na sądeckim Rynku przez najbliższy tydzień. Kolejne Święto Dzieci Gór, takie samo, ale nie to samo. Jakie będzie w tym roku? Zobaczymy już podczas wieczornego korowodu i koncertu inauguracyjnego…


Kamil Cyganik

 
 
MCK Sokół 
 
 
 
 

MCK SOKÓŁ    Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego    CIOFF

 

Małopolskie Centrum Kultury SOKÓŁ - Instytucja Kultury Województwa Małopolskiego
ul. Długosza 3, 33-300 Nowy Sącz, tel. +48 18 448 26 10, fax + 48 18 448 26 11
e-mail: kontakt@mcksokol.plwww.mcksokol.pl 


Polityka prywatności
 

Newsletter

newsletter festiwalowy

wiadomości MCK Sokół

Projekt i wykonanie: inti.pl
Nie masz jeszcze konta w na naszej stronie? Zarejestruj się aby korzystać z forum dyskusyjnego, utworzyć własną galerię zdjęć, komentować artykuły...
Zapomniałeś hasła?