Niezwykła to była msza na zakończenie tegorocznego Święta Dzieci Gór. A to za sprawą księdza Lucasa Bovio z Włoch, który mszy przewodniczył i księdza kaznodziei z Etiopii. Czarnoskóry kapłan co prawda się przedstawił, jednak z jego siedmiu imion piszący te słowa zapamiętał jedno, najbardziej swojsko brzmiące: Jonasz.


Elementem wiążącym, dominantą kompozycyjną, nie wiem, czy zamierzoną, homilii księdza Jonasza było słowo „zachwyt”.
Ksiądz kaznodzieja zachwycił się hasłem  „Chrzest jest źródłem jedności z Bogiem”, określił chrzest jako bramę do wszystkich innych sakramentów, sakramentem tworzącym z nas jedną rodzinę. Ksiądz Jonasz wspomniał czas, kiedy trzy lata temu wraz z dwoma innymi księżmi (z Włoch i Tanzanii) przyjechał do naszego kraju. Zachwycili się pięknem Polski, dobrocią Polaków, zastanawiali się tylko, dlaczego ten język tak trudny? Powiedzieli sobie jednak: „Hakuna matata”! Czyli w wolnym tłumaczeniu: „Będzie dobrze!” I rzeczywiście, minęły zaledwie trzy lata, a jeden z tych księży w płynnej polszczyźnie odprawia mszę, a drugi głosi homilię, uzupełniając ją tłumaczeniem angielskim i hiszpańskim. Kaznodzieja zwrócił uwagę na zachwyt, jakiego doświadczyli uczniowie patrzący na Jezusa przemienionego na górze Tabor, a kończąc ksiądz Jonasz zachwycił się festiwalem, jego ideą i spotkaniem dzieci, zwłaszcza w tym miejscu, w kościele, wobec Boga.


*****
W siedzibie Małopolskiego Centrum Kultury SOKÓŁ w samo południe rozpoczął się (ciekawy oksymoron!) finisaż, czyli zamknięcie otwartej 4 lipca wystawy zdjęć Michała  Piotrowskiego. Pan Michał jest z Festiwalem od 2004 roku, z ogromnym wyczuciem chwyta festiwalowe chwile. Mogliśmy zobaczyć twarze i sytuacje z ostatnich trzech Świąt Dzieci Gór. Wystawa została uzupełniona prezentacją multimedialną zdjęć z jednego dnia zespołu koreańskiego, który występował w Nowym Sączu sześć lat temu. Znakomicie oddane kulisy przygotowań do występu i zwykłe (jeśli można o takich na festiwalu mówić) codzienne czynności.


*****
Konferencję podsumowującą rozpoczął dyrektor Antoni Malczak. Przyznał, że tylko jeden punkt festiwalowego planu nie został zrealizowany z powodu złej pogody i wysokiego stanu wód: spływ Dunajcem. Poza tym  deszcz sprawił, że obie msze odbyły się wewnątrz bazyliki, a kilka koncertów plenerowych przeniesiono do budynków. 


Józef Broda: - Na dole w księdze pamiątkowej wystawy wpisałem, że dziecko jest fenomenem istnienia człowieczego, a  miłość jest, by ten fenomen oświetlała. I to co udało się zrobić przez ten tydzień z pytaniem „Jak ja żyje” i końcowym zapisem „miłość nie przemija”, z gestem od mamy i taty w stronę stwórcy do świata i uczłowieczenia poprzez przekazanie siebie drugiemu. Pamiętajmy o tym, patrząc na twarze dzieci, w przyszłości może na fotografie, na wspomnienia, bo jest to szansa na zaprzeczenie definicji współczesnego człowieka, która przypomina, że starość i starzenie to wchodzenie w świat smutku, to nie musi być prawda, dzieci mogą nam w tym bardzo pomóc, że wciąż będziemy z nimi uniesieni w stronę życia i będziemy mieć latarnię miłości. Dziękuję za każdy gest, chciałbym się teraz zamknąć na moim werszku, odcięty od świata, żeby dojrzeć jak miód.
Kilka chwil później reżyser festiwalu dodał jeszcze  podziękowanie za to, co się dzieje na zapleczu, za to, że asystenci: Olek, Monika, Gosia, mimo wielu napięć, sprowadzają Józka Brodę na ziemię. Serdeczne podziękował akustykom.


Jerzy Chmiel: - Bardzo gorąco dziękuję wszystkim zespołom za przybycie, zespoły zagraniczne niech wywiozą to przesłanie, o którym mówił Józef: „Miłość nie przemija”, każdy uśmiech dziecka wydłuża życie o 3 minuty. Praca z dziećmi jest trudna, dziękuję, że tak wspaniale ją wykonujecie.
Prezydent polskiej sekcji CIOFF podziękował Antoniemu Malczakowi, że Festiwal jest katalizatorem powstawania dziecięcych zespołów folklorystycznych na południu Polski. Instruktorów napomniał, by nie czynili z dzieci małych dorosłych. Niech to nie będzie sztuczna zabawa, ale naturalna. Na zakończenie dr Jerzy Chmiel wręczył dyrektorowi Festiwalu certyfikat, który C.I.O.F.F. przyznał na kolejne 10 lat potwierdzający, że Święto Dzieci Gór spełnia wszystkie wymagania, jakie oczekuje się od tego typu imprez.


Michał Sapeta, reprezentujący Urząd Marszałkowski, złożył życzenia w związku z nadchodzącym 20. festiwalem, by do tych 58 krajów, które już uczestniczyło w Festiwalu doszło następne 50. Dyrektor Biura Organizacyjnego Małgorzata Kalarus poprosiła instruktorów, by ci serdecznie podziękowali dzieciom, że były grzeczne oraz za ich trud. Życzyła, żeby pamiętały Nowy Sącz na długie lata.
Niezwykłe było to spotkanie! Nie zdarza się bowiem często, że wszystkie zespoły, choćby w krótkich słowach, podsumowały Festiwal. Tej niedzieli tak się zdarzyło.

 


ZBYRCOCEK: - W ich sercach dostanie to, co tu przeżyły. Znakomita organizacja! Wszystko było dopięte, jak w szwajcarskim zegarku.


PROSVJETA: - Dziękuję, dziękuję, dziękuję…, a dyrektor Malczak otrzymał wspaniałą serbską wysoką czapkę.


OKŘEŠÁNEK: - „Jeździmy po różnych festiwalach, ale tak znakomicie zorganizowanego jeszcze nie widzieliśmy. Zaprosili swoich kamratów do siebie, maja nadzieję na pomoc finansową dla nich.


CRVENA STIJENA: podziękowali za wspaniałe przyjęcie, życzyli, żeby kolejne lata były jeszcze bardziej obfite w przeżycia i liczbę dzieci zaangażowanych w to niesamowite wydarzenie.


MALI BYSTRZYNIE: podziękowali za przyjemne nastawienie się do nich i cenne wskazówki. Ich dzieci są szczęśliwe i pytają, czy za rok mogą przyjechać znowu.


FUNDACION DANZAS TEMERI:
Warto było jechać 48 godzin. Są szczęśliwi również dlatego, że podczas dnia u polskich przyjaciół mogli zwiedzić Wadowice i dom papieski. Poznali tradycje tańca i śpiewu polskiego i innych krajów.


KORCZYŃSKA BRAĆ : Zachwyceni są całą logistyką,  począwszy od ich koncertów, a na mistrzach drugiego planu, kończąc. Owi mistrzowie, to osoby pracujące w miejscu zakwaterowania. Od kamrackiego zespołu, dzięki różnicom kulturowym mogli się wiele nauczyć.


MEI LING HOLISTIC ACADEMY:
  Zaproszenie na Festiwal, dało niepowtarzalną okazję przybycia do Europy po raz pierwszy.
KINDERVOLKSTANZ UND SCHUHPLATTLERGRUPPE FÜRNITZ: podziękowali za zaproszenie, dobre jedzenie, opiekę, i to że mogli zaprezentować swój folklor.


DOLINA SŁOMKI: Dzieci przeszczęśliwe, pierwszy raz spotkali się z zespołami z innych krajów. Również chciałyby przyjechać za rok.
ORAWIANIE: Mogli tutaj być już po raz trzeci. Wobec grupy kamrackiej wyrazili nadzieję, że nie po raz ostatni się spotykają.


SMP ISLAM JAKARTA TUGASKU PULOMAS: Podziękowali za gościnność, pochwalili świetnie zorganizowany Festiwal. Przyznali, że związki emocjonalnie z partnerską grupą,  pozostaną na długo w ich pamięci.


KLIMCZOK: Potwierdziło się to, co słyszeli z ust kierowników innych grup żywieckich powracających z Nowego Sącza. Dzieci czuły się wspaniale. Dziękują za grupę z Wenezueli, dzieci, mimo barier językowych cudownie uczyły się nawzajem tańczyć.


Jakub Bulzak z Regionalnej Telewizji Kablowej podziękował organizatorom, że dziennikarze są dopuszczani w każde miejsce, a uczestnikom - za cierpliwość przy nagraniach.


Instruktorzy z XIII Ogólnopolskich Warsztatów podziękowali organizatorom za stworzenie możliwości doskonalenia, radzie za uwagi, Jadwidze Adamczyk za opiekę. Wyrazili też cichutką prośbę: chętnie by też zaprezentowali to, czego się na warsztatach nauczyli.

 


Kamil Cyganik

 
 
MCK Sokół 
 
 
 
 

MCK SOKÓŁ       Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego       CIOFF

 

Małopolskie Centrum Kultury SOKÓŁ - Instytucja Kultury Województwa Małopolskiego
ul. Długosza 3, 33-300 Nowy Sącz, tel. +48 18 448 26 10, fax + 48 18 448 26 11
e-mail: kontakt@mcksokol.plwww.mcksokol.pl 


Polityka prywatności
 

Newsletter

newsletter festiwalowy

wiadomości MCK Sokół

Projekt i wykonanie: inti.pl
Nie masz jeszcze konta w na naszej stronie? Zarejestruj się aby korzystać z forum dyskusyjnego, utworzyć własną galerię zdjęć, komentować artykuły...
Zapomniałeś hasła?