DZIEŃ RUMUŃSKO-SPISKI

CUNUNA CHIOARULULI to „korona Chioar’u”, górskie wzniesienie opasujące dolinę, skąd pochodzi zespół o tej właśnie nazwie. Przyjechali do nas z podnóża gór Maramuresz, z okolic w granicach historycznego Siedmiogrodu, by zaprezentować tańce z różnych regionów.

 

Dzieci ubrane w proste białe stroje z czarnymi dodatkami, chłopcy w przykuwających wzrok już podczas korowodu charakterystycznych wysokich słomkowych kapeluszach, swój występ podzielili na dwie części. Pierwsze trzy tańce, w parach, spokojne, pełne delikatnych ruchów. Druga część, oddzielona od pierwszej występem polskiego zespołu to również trzy tańce, zakończone widowiskowymi popisami chłopców, zapowiadającymi, kiedyś, może w niedalekiej przyszłości, weselne gody.

 

Dziękując rumuńskiemu zespołowi za wtorkowy występ, pozdrawiamy (czyli życzymy zdrowia) kierowcy ich autokaru, przebywającemu w sądeckim szpitalu.

Wtorkowy wieczór, podobnie jak poniedziałkowy, rozpoczęły uśmiechy Marka Wysoczyńskiego. Plakat na sztalugach tym razem ozdobiła para dzieci z Rumunii i Spisza.

 

Na tablicy z lewej strony sceny pojawił się również kolejny napis. Hasło „Budujemy mosty" uzupełnione w poniedziałek parą „dobra i miłości" tym razem zostało ubogacone duetem „piękna i radości".
Jakby w odpowiedzi na myśl przewodnią tegorocznego Festiwalu, czyli właśnie owo budowanie mostów między ludźmi, HONAJ z Dursztyna przygotował pełną dramatyzmu scenkę. Dziewczęta, które wyszły na polanę zbierać borówki, muszą szybko uciekać, przestraszone charakterystycznym chrumkaniem „dzikiej świni".

 

Okazuje się jednak, że to nie dziki zwierz grasuje po lesie, lecz dowcipne chłopaki. Dziewczęta są obrażone, chłopcy z początku radzi z żartu, w końcu zaczynają rozumieć, że bez dziewcząt żadna sympatyczna zabawa nijak się nie ułoży. Przepraszają. Znów zostaje odbudowany most. Most piękna, bo uścisk wyciągniętej do zgody ręki zawsze jest piękny i radości płynącej z tańców, które chwilę potem wypełniają scenę.
Tańców i zabaw zespół ze Spisza zaprezentował kilkanaście. Między innymi Kowola, Wróbelka, Hanusię, Pod mostem, Krzyżowo Polkę. Na koniec wyrazili tradycyjne życzenie „... co by się muzycka do nieba dostała".
Ciekawe. Jest coś, co wśród wielu innych rzeczy, łączy kamrackie zespoły z wtorkowego dnia narodowego. Nazwa. Górskie wzniesienie otaczające rodzinną wioskę rumuńskiego zespołu i jedna z dwóch gór pochylających się nad Dursztynem. Jeszcze jeden most?

 

Kamil Cyganik

 

 
 
 
 
MCK Sokół 
 
 
 
 

MCK SOKÓŁ       Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego       CIOFF

 

Małopolskie Centrum Kultury SOKÓŁ - Instytucja Kultury Województwa Małopolskiego
ul. Długosza 3, 33-300 Nowy Sącz, tel. +48 18 448 26 10, fax + 48 18 448 26 11
e-mail: kontakt@mcksokol.plwww.mcksokol.pl 


Polityka prywatności
 

Newsletter

newsletter festiwalowy

wiadomości MCK Sokół

Projekt i wykonanie: inti.pl
Nie masz jeszcze konta w na naszej stronie? Zarejestruj się aby korzystać z forum dyskusyjnego, utworzyć własną galerię zdjęć, komentować artykuły...
Zapomniałeś hasła?