Teatrum rodzącego się pokoju

Każda w swym wymiarze dziewczęcym i chłopięcym. Przywitały się pięknie, przedstawiły chłopcu i dziewczynie, otoczyły ich kręgiem.
Teraz z północy, południa, wschodu i zachodu nadbiegły Dzieci ze Wszystkich Gór Świata. Poodnajdywały się - on i ona - i gestem wypowiedziały to, co przed chwilą wykrzyczały wirujące myśli.
Zadźwięczała drumla, niepokojąco... zamarli wszyscy. Tylko Prawda, Dobro, Piękno i Miłość biegły od pary do pary siejąc ziarna, które wzrastając rozsadzą mury kłamstwa, zła, plugastwa, nienawiści...
Ruszył pociąg. Łączą się wszyscy w jedno. Już nie pary! Wspólnota! Oto owoc działania czterech filarów człowieczeństwa. Znana melodia wydobywająca w myślach niejednego z widzów proste słowa o naszej bezradności wobec Niego: „Nie umiem dziękować Ci Panie..." sprowadza wszystkich barwnym korowodem ze sceny, a w fale braw wbiegła jeszcze mała dziewczynka:
- Jestem Justyna! Z Gilowic! Co ja miałam Wam powiedzieć? Już wiem! Życie jest piękne!

Coś się dopełnia. Nie pokażą, jak wspólnie jedli, płynęli Popradem, poznawali dziedzinę polskich przyjaciół. Jedno, co mogą pokazać, to wspólny taniec. Taki znak dla nas, widzów, że w tym, czego nam oglądać nie dano, coś się dokonało.
Uczyli się przez tydzień, nawzajem. A teraz tańczą: Bośniak z Polką, Polak z Bośniaczką, lachowski taniec i nagle, bez ostrzeżenia w tym samym tempie taniec bałkański.
I nuta podhalańska: Łotysz prosi do tańca góralkę, góral Łotyszkę. Dołączają inni. Pary wirują. A po chwili... Wyjątkowo miejsce dla zagranicznej kapeli jest puste, ale dźwięki z „krążka" wystarczająco dobrze podrywają do tańca mieszkańców Białki Tatrzańskiej i Rygi.
Wbiegli w takt muzyki kapeli z Suchej Beskidzkiej i zatańczyli: Polak ze Słowenką, Słoweniec z Polką, a już po chwili słoweński taniec tak przypominający nasze „Ej ty ty..." Ukłon. Nie publiczności. Sobie nawzajem podziękowali ukłonem.
- „Brawo, brawo, brawo, brawo, brawo!"
Teraz między dłońmi tańczących tylko Karpaty. Tak bliscy sobie Słowak i Polka, Polak i Słowaczka...
I już dwie flagi powiewają: rumuńska i węgierska, z Polką - Madziar, z Madziarką - Polak. Czangowie, zachwycający naturalnością i dzieciaki z Gilowic w tańcu, gdzie najważniejsze jest dobrze się bawić.
A teraz flaga tak podobna: czerwono-biała i stroje, kultura, rytmy tak różne. Ale najpierw na polską nutę: Indonezyjczyk z Polką, Polak z Indonezyjką. Po chwili wszyscy razem, w takt perkusyjnych instrumentów z Jawy.

- Pasiesioj! - Józek Broda każdego roku śpiewa to samo, mówi to samo, ale to, co mówi jest najważniejsze w życiu. Mógłby już tylko jak św. Tomasz zamilknąć. Mógłby, gdybyśmy wszyscy żyli tym, co mówi. A nam wciąż daleko do Prawdy, Dobra, Piękna, Miłości. Niech więc nie przestaje dobry duch Festiwalu mówić, przypominać, powtarzać. Może w końcu coś zrozumiemy. Może ziarno słów zapadnie gdzieś w glebę serca i rozkwitnie...
Kukułka zaczyna defiladę. Jeśli komuś łzy nie błyszczą w oczach lub choćby nie mięknie serce, ten jeszcze nie kuma, o co tu chodzi. Defilada nawiązując do korowodu z pierwszego dnia, jest kolejna klamrą zamykającą Festiwal. A rzecz w tym, żeby zachwyciwszy się kamractwem par festiwalowych, zobaczyć wszystkich. Każde miasto w Polsce powinno otworzyć bramy dla korowodu Dzieci Gór.
„Kukułeczko gdzieżeś ty bywała..." - ciągnie jeszcze przez chwilę Józef Broda z publicznością, mówi, że „ten Festiwal to prawdziwe teatrum rodzącego się pokoju", po czym zaprasza na scenę Antoniego Malczaka, z którym wychodzą ważne dla Festiwalu osoby.

Dyrektor Festiwalu podziękował dzieciom-uczestnikom za dar miłości, przyjaźni, dzieciom-widzom za to, że byli, ciepło przyjęli. Teraz kolejne podziękowania i trudno oprzeć się wrażeniu, że ten wielkiego serca człowiek cierpi, nie mogąc podziękować imiennie każdemu, kto choć małą cegiełkę położył, by powstał dom pełen rodzinnego ciepła, dom zwany Świętem Dzieci Gór.
„Ciocia" Żaneta, czyli Żaneta Żarnecka reprezentująca Cepelię oprócz tradycyjnych już baranków dla każdego zespołu przywiozła również tym razem coś wyjątkowego. Medale okolicznościowe z okazji 60-lecia Cepelii otrzymali: Leszek Zegzda, Bożena Jawor, Antoni Malczak, Małgorzata Kalarus, Józef Broda, Janina Kalicińska, Aleksandra Bogucka, Benedykt Kafel.
Wicemarszałek Małopolski Leszek Zegzda serdecznie podziękował wszystkim pomysłodawcom i organizatorom za to prawdziwe święto, prawdziwe, bo mówi się o rzeczach najważniejszych. Wspaniali ludzie zrealizowali markowy produkt Sądecczyzny.
Stanisław Sorys, wicewojewoda małopolski podziękował z kolei właśnie swojemu przedmówcy, którego nazwał „człowiekiem Sądecczyzny w samorządzie Małopolski".

Chwila wielce osobliwa, kończąca tę oficjalna część koncertu finałowego. Chwila być może najważniejsza: starzy gazdowie z Mystkowa przekazują kostur do trombity nowym gazdom z Nawojowej. A więc patrzymy w przyszłość: Festiwal trwa! Festiwal się nie kończy!

Teraz w wielkim skrócie, choć skrócie trwającym godzinę - wszystkie zespoły. Wspomnienie tygodnia i pragnienie: zachować jak najwięcej pod zamkniętymi powiekami i w otwartym sercu.

Wreszcie stary madziarski taniec. Tańczą wszyscy pomieszani, a jednak każdy inny, bo stroje dają tożsamość. A gdy na scenie i wokół jest już tak, że nawet myśl ciężko wcisnąć - cięta polka, bo przecież jesteśmy na ziemi lachowskiej! 450 istnień, a jakoby jedno było!

A potem, gdy muzyk chrześcijański wymienia gesty przyjaźni „jestem, mam, dam" z muzykiem islamskim...

A potem, gdy płynie śpiew „Nie umiem Ci Panie dziękować, bo małe są moje słowa. Zechciej przyjąć moje milczenie i naucz mnie życiem dziękować...
A JEST ZA CO...

A potem trombita...

i... zamknięta księga. Jak wtedy...

 

Kamil Cyganik

 

 
 
 
MCK Sokół 
 
 
 
 

MCK SOKÓŁ    Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego    CIOFF

 

Małopolskie Centrum Kultury SOKÓŁ - Instytucja Kultury Województwa Małopolskiego
ul. Długosza 3, 33-300 Nowy Sącz, tel. +48 18 448 26 10, fax + 48 18 448 26 11
e-mail: kontakt@mcksokol.plwww.mcksokol.pl

Newsletter

newsletter festiwalowy

wiadomości MCK Sokół

Projekt i wykonanie: inti.pl
Nie masz jeszcze konta w na naszej stronie? Zarejestruj się aby korzystać z forum dyskusyjnego, utworzyć własną galerię zdjęć, komentować artykuły...
Zapomniałeś hasła?